Mężczyzna na zakupach

Skontaktuj się z nami

Mężczyzna na zakupach to bardzo ciężki przypadek. Naprawdę jest niewielu panów, którzy lubią robić zakupy i chodzą na nie z przyjemnością. Traktują to raczej jako przykry obowiązek, z którego najlepiej byłoby się wymigać. Oczywiście, nie dotyczy to sklepów motoryzacyjnych czy takich z artykułami sportowymi. Niestety panie znowu uwielbiają robić zakupy w towarzystwie swoich partnerów i tak te dwie zupełnie różne tendencje muszą ze sobą współistnieć. Te uwagi nie są jedynie zwykłymi dywagacjami, ale potwierdzone są naukowo. Zresztą spróbujmy przejść się po centrach handlowych i poobserwujmy zachowania ludzi. Praktycznie wszystkie ławki okupują panowie, którzy tak śmiertelnie znudzili się zakupami, że albo po prostu wracają do domu, albo bardzo zmęczeni czekają na swoje żony i partnerki. Taka postawa wynika z zupełnie innego nastawienia do zakupów. Kobiety zachowują się jak zbieraczki. Kolekcjonują coraz to inne przedmioty, zastanawiają się nad ich przydatnością, kilkakrotnie wracają w to samo miejsce, porównują ceny i długo zastanawiają się nad zakupem. Mężczyzna to zdobywca. Ma przed sobą określone zadanie do wykonania. Wchodzi wiec do sklepu, wybiera konkretny towar, szybko analizuje, czy na pewno o to mu chodziło, kupuje i wychodzi. Zadanie zostało wykonane, wiec można spokojnie wracać do domu. Kobiety, jeśli koniecznie muszą robić zakupy z mężami, powinny się do tego odpowiedni przygotować. Przede wszystkim mężczyzna powinien być nakarmiony i zadowolony. Jeśli w telewizji jest jakiś ważny mecz, pod żadnym pozorem nie wyciągajmy mężczyzny do sklepu i przede wszystkim nigdy nie pytajmy go o opinię.